Czy jestem dorosła?

Nie zajmowałam do tej pory oficjalnego stanowiska w pewnej żenującej (a dotyczącej mnie) sprawie. Ale dzisiejsza publikacja w Gazecie Wyborczej sprawiła, że muszę odpowiedzieć. Myślę, że dojrzałość umysłową osiągnęłam dawno temu. I mam na to zbyt wielu (!) świadków. Jeśli dorosłość polega na UDAWANIU, że w ogólę nie słyszę kierowanych do mnie obelg i twierdzę, że...
czytaj dalej